kurcze paszport konczyl sie w maju 2007 Proszę wszystkich czytających ten tematu - jeśli jesteście zarejestrowani na jakimkolwiek forum to ostrzeżcie innych aby nie spotkało ich to samo co mnie Uważajcie!!! Nie dajcie sie naciągnąć
To i ja cos dodam ,jakieś 4 lata temu znalazłem na motoscout suzuki gsx-r 600 2001r chyba za 1000 e napaliłem sie moja dziewczyna napisała miala gośc odpisał pzrysłał wiecej zdjęć i oczywiście napisał by wysłac przez western.. .Napisałem że mam brata w Londynie i niech poda adres on obejrzy motor bo zadnej zaliczki nei wpłace kontakt se urwał .Inan sytuacja w tamtym roku wybrałem sie po honde cbr 900 do monahium super okazja itd. zajeżdzam a tam trup składany z 2 róznych modeli cześc od modelu 94-97 czesc od 98-99 ,Turek oczywiście sie upiera sie że to orginał ( na stanie ma jeszcze około 20 motocykli wszystkie po przejściach ) przejechałem 1500km i nie kupiłem dzieki Bogu tego szrotu miałem jeszcze 3 ogłoszenia osób prywatnych no i kupiłem sliczna cbr 900 rocznik 1998 ,która mam do dziś. Kosztowała tyle co w Polsce moze drożej ale za to kupiłem ideał od pierwszego własciela po serwisie i nie żałuje i tu mój apel do wszystkich w Niemczech nie ma perełek za grosze chcesz coś kupić idealnego pzryszykuj sie że zapłacisz drożej niz w Polsce nikt nie sprzedaje aut w super stanie za grosze.
P.S powiedzcie w jaki sposób onie odbierają te pieniądze
Piszcie Piszcie i Ostrzegajcie o metodach "dojenia" i wyciskania kasy z potencjalnego klienta moze i naiwnego ale przyznajcie, caly czas wierzymy ,ze jestesmy "dzieckiem szczescia" i to nam trafia sie ta okazja a wiekszosc to ogol ,ktory farta nie ma!! Na psychologi bazuja o****ci i podaja nam to czego szukamy- CENE to jest podstawa przynety aby zwrocic na swoje oglo uwage!! Poszukiwaczom "Cenowych okazji" nalezy zyczyc zdrowia szczescia i ...odrobiny rozumu! A propo mobile.de. - rada- 1-zwracajcie uwage od kiedy taka firma jest na rynku 2-jak sie nazywa, inne jak typowo niemiecko brzmiace nazwiska czy imiona powinny zwiekszyc Wasza czujnosc. 3-sposob robieni i ustawienia auta do fotek (najczesciej robione na mokro) i pokazuja tylko elementy lepiej zachowane A teraz ZASADA nr1 jesli naprawde chcecie zobaczyc i porownac ceny danego modelu to w wyszukiwarce wbijcie , zeby pokazala tylko oferty Privat-(sa wyswietlane w gornym rogu oglo na niebiesko. I niestety ale tu rowniez trzeba byc ostroznym bo handlarze podpinaja sie pod te oglo ale to juz tylko margines!! Porownajcie przebiegi i ceny to bedziecie wiedziec skad biora sie "Rodzyny" i okazje ktorymi zasypane sa portale ogloszen sprzedam! Pozdro
Sie ma.
Te oferty pojawiaja sie wszedzie. ja trafilem na taka w UK, tam gosc chial zeby mu przeslac zaliczke przez Western Union ;-) Znalalzem nawet klub ktory walczy z tymi cwaniaczkami wysylajac im przez Western Union falszywki drukow z fikcyjnymi danymi ;-) Dziwi mnie tylko, ze ludzie daja sie na to zrobic.
Trzeba byc d****em(nikogo nieobrazając) żeby dac sie nabrac na tanie dobre auta z europy zachodniej.Ludzie nikt nie sprzeda dobrego auta za psie pieniadze.Dobre auto jest o wiele drozsze za granicą,aniżeli w naszym porąbanym kraju.Widze,że jeleni nie sieją sami rosną.Krew mnie zalewa jak czytam te posty.Takich naiwniaków nie widziałem jeszcze.Ale nic handlarze muszą z takich jeleni zyc.Kiedys sprzedawałem autko bezwypadkowe lecz lekko porysowane na zderzaku.Baba jak to zobaczyła to się oburzyła,że są rysy.Nastepnie poszła do kumpla,który miał takie samo auto lecz bez ryski i jeszcze tańsze i co kupiła go,niewiedząc,że autko miało wymienione dwie cwiartki.Dziwne,że auta w polsce są tańsze,aniżeli w niemczechI jeszcze maja takie małe przebiegi
Witam.
Od niedawna jestem zarejestrowany na forum, choć z uwagą czytałem wcześniej jego zawartość.
Sam również niejednokrotnie szukając okazji na niemieckich stronach miałem doczynienia z o****tami. Zazwyczaj kontakt urywał się gdy w mailu prosiłem o podanie numeru telefonu i miejsca pobytu sprzedawcy informując jednocześnie, że mój kolega przebywający w Anglii ( do tego kraju miałem szczęście) skontaktuje się z tą osobą w celu obejrzenia samochodu.
Jak napisałem kontakt urywał się, wtedy ale zawsze poprzedzony był kilkudniową wcześniejszą korespondencją.
W moim odczuciu korespondując z o****tem zajmuje się mu czas. Wydaje mi się, że wydajnośc o****ta znacznie spada, gdy jednocześnie korespondować z nim będzie kilku "zainteresowanych". Może więc zarzućmy poszczególnych oferentów pytaniami, prośbami o dodatkowe zdjęcia, skany dokumentów a wyniki "walki" opisujmy na forum?