Jedne auta tracą na wartości mniej, inne więcej - nie ma ścisłej reguły, że po tylu i tylu latach musi spać o tyle i tyle %. Dwa za zadbane i bezwypadkowe auto trzeba zapłacić więcej niż za szrota, chociażby np. z FSD
__________________ To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures. - markowa odzież, środki trwałe
Ja Wam powiem ,że cała ta Nasza dyskusja i rozbieżności co do "ustalania wartości" auta jest psu na budę! Bo tak naprawdę to kto mi powie do czego się odnosi i na jakiej podstawie wnioskuje czy drogo czy tanio???
Bo najprawdopodobniej posiłkuje się przy ocenie średnimi notowaniami krajowymi z "Eurotax" "infoekspert " a przede wszystkim cenami z alegromotozłomka
Jeśli ktoś chce poważnie podyskutować na temat autentycznych średnich cen używanych pojazdów niech porówna te "nasze" z niemieckim np;"Schwakeliste" lub choćby prywatnymi ogłoszeniami .
Jeśli 80% aut w Pomrocznej jest "tanimi-okazjami" to jaki wpływ ma te pozostałe 20% na ogólną średnią???
Nie odpowiadajcie , każdy pewnie i tak wie swoje
__________________
Czytając niektóre posty już znam przyczynę dla której zagraniczne koncerny dają
olbrzymie łapówy w walce o POLSKIEGO KLIENTA To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Oraz dlaczego 3y krotnie znikaliśmy z mapy Europy To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Ja Wam powiem ,że cała ta Nasza dyskusja i rozbieżności co do "ustalania wartości" auta jest psu na budę! Bo tak naprawdę to kto mi powie do czego się odnosi i na jakiej podstawie wnioskuje czy drogo czy tanio???
Bo najprawdopodobniej posiłkuje się przy ocenie średnimi notowaniami krajowymi z "Eurotax" "infoekspert " a przede wszystkim cenami z alegromotozłomka
Jeśli ktoś chce poważnie podyskutować na temat autentycznych średnich cen używanych pojazdów niech porówna te "nasze" z niemieckim np;"Schwakeliste" lub choćby prywatnymi ogłoszeniami .
Jeśli 80% aut w Pomrocznej jest "tanimi-okazjami" to jaki wpływ ma te pozostałe 20% na ogólną średnią???
Nie odpowiadajcie , każdy pewnie i tak wie swoje
Czuje, ze zaczynamy nadawac na tych samych falach
Ja oceniam tylko i wylacznie z perspektywy kupujacego, ktory chce kupic dobrze i okazyjnie, kazdy zreszta kupujacy tego chce. Ostatnio szukalem BMW e90 do 80tysiecy zlotych i co sie okazalo? Ze salon bmw ma najlepsza oferte, ktore nijak sie mialy do wiekszosc ofert z portali niemieckich czy tez alledrogo. Powod byl dosc jasny - samochody sprowadzane byly z BMW AG po stalym kursie euro, liczonym po 3.4zl.
Czyli mozna?
Najdluzej samochodu szukalem 9 miesiecy, zaczalem sie sam zastanawiam czy dla 10% wartosci calosci samochodu warto sie tak meczyc i kupic sporo drozszego, ale pewniaka.
Jest tez grupa, ktora oczekuje "igielki" w fantastycznej cenie na ta potrzebe odpowiada duze groni handlarzy, naginajac przy okazji rzeczywistosc i w tym jest caly problem
Olbrzymi problem to tak naprawdę leży w ubóstwie (większości) Naszego społeczeństwa + rozpalonej "do czerwoności" chęci posiadania. I tu jest pokrywająca się statystyka ok. 80% do 20% (pisalem szerzej o tym problemie w kilku innych wpisach)
A to , że ktoś szuka lub sobie założył kupno takiego to a takiego auta w takich to a takich widełkach cenowych jest napewno jego indywidualną sprawą tyle tylko ,że nie zawsze wyobrażenie o takowym ( opisy-bałwochwalcze-graffiti - kłamstwa) ma potem odzwierciedlenie w rzeczywistości a mózg raz nakarmiony średnimi wywoławczymi cenami nie chce lub cięzko przyjmuje do wiadomości NORMALNE ceny gdyż wzrokowo przy tych 80% to ONE wyglądają na nienormalne i zawyżone
Słydzałem o kilku przypadkach zakupu z ASO np "Mercedes" używany paro letni - oczywiście relatywnie tańszy od tej Normalnej ceny , który jak się potem okazało dzięki upartości klienta, który zlecił badanie wspecjalistom w Niemczech był złożony min 3-ech innych i krótszy od oryginału o 3cm!! O nagminnym cofaniu liczników nawet nie wspominam - ulubiona i najczęstsza stosowana metoda walenia w rogi.
Gdzie prawo??? ano...pewnie gdzieś jest...tylko gdzie???
__________________
Czytając niektóre posty już znam przyczynę dla której zagraniczne koncerny dają
olbrzymie łapówy w walce o POLSKIEGO KLIENTA To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Oraz dlaczego 3y krotnie znikaliśmy z mapy Europy To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Przecież wszyscy łącznie z państwem polskim pobierającym podatki i opłaty są zadowoleni i interes się kręci.
No może końcowy użytkownik trochę mniej ale to jednostka i się nie liczy oczywiście dopóki nie trafi kogoś osobiście.
__________________
Kokodrillos - administrator forum samochodów kempingowych To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Nie wiem kto jeszcze sprowadza całe auta i nie walone ale mysle ze są tacy ludzie jeszcze w naszym kraju.z drugiej zas strony jesli idąc do tesco,lidla,aldika i widząc w nich"towary" duzo tańsze niz u sklepikarza za rogiem...to chcąc nie chcąc wybieramy taniej.Wiem ze to glupie porównanie i nijak ma sie cena pomidora do ceny auta,ale sedno sprawy jest identyczne,bo co robi taki pan ze sklepiku za rogiem...no cóz,mija miesiac, rok dwa odpala wrotki i zwija mandżur. Tak samo jest z ludźmi którzy sprowadzaja dobre auta-jesli nie ma odbiorców,to i aut sie nie sprowadza.
Aaaaaaa nie zapomnialem,sprowadza sie i kreci sie...dla tych ktorzy dobrze złączą tył z przodem i ladnie pomalują
Bylem ostatnio w Szkocji i pytalem jak tam to wyglada. Odpowiedz brzmi, ze problem byl, ale prawo szybko go wyeliminowalo. Centralny spis samochodow, juz po numerze rejestracyjnym mozna zobaczyc historie, przestrzeganie rygorystyczne przegladow ( nie da rady wyjechac samochodem jesli cos jest nie tak) Po kazdym przegladzie zapisany przebieg wiec nie ma szans na krecenie licznikiem bo bez papierka przegladu ( MOT) nikt samochodu nie kupi.
Wnioski;
Polska jaka jest kazdy widzi. Rynek samochodowy odzwierciedla tylko bajzel w panstwie a w szczegolnosci w prawie.
Przyklad:
Zdjecie kratki czyli przerejstrowanie samochodu. Absurdem jest, ze samochod osobowy jest nazywany ciezarowy, ale wlasnie to oddaje cala nasza polskosc. Zeby przerejestrowac trzeba odwiedzic 2 lub nawet 3 miejsca i w kazdym becalowac kase.
Koszty od 300 do nawet 500 PLN. Za odkrecenie kilku srubek i wyjecie metalowej kratki.
Dopoki to sie nie zmieni pozostaje nam walka za pomoca chociazby tego forum. Bardzo sie ciesze, ze ono powstalo bo nie wiem czy wiecie, ale mozna juz straszyc handlarzy, ze jak beda sciemniac to zaraz samochod laduje na bezwypadkowe.net i niech probuja wciskac kit dalej.
Pozdrawiam wszytkich.
na Forum trafiłem jakiś czas temu, zapewne po jakimś linku na Forum A6. Dotychczas informacje tutaj zawarte traktowałem bardziej jako ciekawostkę i "niezłą" rozrywkę (jeśli można tak nazwać czytanie cytowanych ogłoszeń i chęć wysłania handlarzy z ich "100%-bezwypadkowymi-igiełkami" na Syberię), ale od czasu, gdy ktoś sobie wziął bez mojej wiedzy moją A6 - szukam nowego środka lokomocji i zacząłem się dokładniej przyglądać temu, co tu koledzy (i koleżanki?) piszecie...
...i włosy się dosłownie jeżą ze strachu...
Przyznaję - jestem typowym kierowcą-użytkownikiem. Nie powiem, przejechałem całkiem sporo i lubię jeździć, ale na mechanice pojazdów znam się mniej więcej tak samo, jak na siłach grawitacyjnych oddziaływujących na czarne dziury.. no, może nieco lepiej. Niemniej, nie wiem, czy odważyłbym się dokonać samodzielnego zakupu używanego samochodu od osoby, której nie znam, bo trafić coś sensownego, to jak wygrać w Lotka (tak to mi wygląda).
Pytanie do Was, Forumowicze - skoro AllegrOtoMoto jest tu "mocno" niepolecane, podejrzewam, że inne serwisy tego typu również są "godne zaufania". Skąd w takim razie mam się dowiedzieć, ile kosztuje naprawdę samochód, jaki by mnie interesował lub co tak naprawdę mogę kupić za pieniądze, które chcę wydać? Gazety? Giełda? Zależy mi na bezpieczeństwie mojej rodziny (szczególnie jej najnowszej członkini, która ma się pojawić za 2 tygodnie ) i w nosie mam automatyczne klimatyzacje, skóry i FULL OPCJE - auto ma być przede wszystkim sprawne i bezpieczne. Z resztą, w innym temacie pozwolę sobie zapytać o polecane samochody mieszczące się w moim budżecie.
Pytanie do Was, Forumowicze - skoro AllegrOtoMoto jest tu "mocno" niepolecane, podejrzewam, że inne serwisy tego typu również są "godne zaufania". Skąd w takim razie mam się dowiedzieć, ile kosztuje naprawdę samochód, jaki by mnie interesował lub co tak naprawdę mogę kupić za pieniądze, które chcę wydać? Gazety? Giełda? Zależy mi na bezpieczeństwie mojej rodziny (szczególnie jej najnowszej członkini, która ma się pojawić za 2 tygodnie )
Pozdrawiam wszystkich,
Piotr[/QUOTE]
No to gratulacje !!! Daj w dziale szukam lub kupię ...będziemy radzić
80% aut wystawianych w Pomrocznej na rynku wtórnym to albo "milionerzy" albo "dzwony" i wszelkiego rodzaju popaprane "angole" i rydwany...niestety.
Bez zaufanego fachowca w temacie nawet nie zadawaj sobie trudu w poszukiwaniach.
__________________
Czytając niektóre posty już znam przyczynę dla której zagraniczne koncerny dają
olbrzymie łapówy w walce o POLSKIEGO KLIENTA To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Oraz dlaczego 3y krotnie znikaliśmy z mapy Europy To view links or images in signatures your post count must be 10 or greater. You currently have 0 signatures.
Dokładnie jest tak kolega wyżej pisze. Zaufany człowiek to już dużo. Zapamiętaj jedną podstawową zasadę. W tej branży jak i w każdej innej nie ma nic za darmo albo za pół ceny. Gdzieś w "promocji" jest gwiazdka, która robi różnicę. Najlepiej jest jeśli szukasz konkretnego auta popatrzyć na rozbieżności cenowe i celować w te droższe, wtedy jest szansa na zakup porządnego towaru.